zaczełam się obijać, meczy mnie przez to sumienie. zaszywam się pod kocem z gorącą herbatą i ciastem karmelowym czytajac ksiazke, która nie wiele wniesie do mojej wiedzy maturalnej zwiekszajac prawdopodobienstwo dostania się w roku 2010 na studia za to wiele wnosi do wiedzy ogolnej, praktycznej i  przyszłościowo niezbednej. 

za 2,5 tyg matura probna do ktorej nie jestem przygotowana w najmniejszym stopniu jeśli chodzi o chemie, jednak składa się wspaniale iz w środe mamy ( przypominam )  świeto niepodległosci i mozna poswiecic caly dzien na przyswojenie wiedzy o tlenkach, zasadach, kwasach, reakcji redoks, hydrolizie itp 

przeglądając ostatnio jakies 'babskie' pisemko trafiłam na interesujacy przepis na muffiny z orzechami w karmelu i chodzi za mną wielka ochota upieczenia takich oto babeczek. przepis jest świateczny, bo taki wlasnie okres zaczyna się w kulturze masowej, ale nie podejde do tego krytycznie jak to zazwyczaj mialo miejsce, wrecz przeciwnie poddam się lekko tej fali i gdy tylko znjade chwile wyprobuje odkryty przepis. nie bedzie to taka sama przyjemnosc jak pieczenie dla kogoś w ramach slodkiej niespodzianki, ale bywa w życiu i tak, ze nikogo slodkie niespodzianki nie sa w stanie zainteresować. 

kobieca intuicja podpowiada mi, ze wyboru sukienki i partnera na studniowke ( tutaj stawiam na to, ze nigdy nie znajde i nie bede tanczyc poloneza ojjj ) nie powinno się zostawiać na ostatnią chwile, ale nie jestem nawet do konca zorientowana kiedy to studniowka ma sie odbyc wiec..hmm zajme się tym kiedyś tam.

wstawiłabym zdjęcia, bo posiadam ciekawa dokumentacje nowej kolekcji Ewy Szabatin, ale ze czesc była pokazywana w sobotnim dzien dobry tvn to zrobie to jak przypadkowo wpadnie mi w rece niezbedny kabelek do telefonu. 

Name:

Komentarze:

09.11.2009, 19:32 :: 89.78.229.12
xxx
studniowka jest 22 stycznia.